Pasta z fasoli i orzechów laskowych

W zasadzie cały skład tej pasty podany jest w tytule posta, poza olejem i przyprawami rzecz jasna. Orzechy miałam świeżutkie, uprażyłam je tylko po rozłupaniu na suchej patelni, dzięki czemu nabrały niesamowitego smaku i aromatu przywodzącego na myśl czekoladę z okienkiem taką z czasów mojej wczesnej młodości.
Orzechy posiekałam w thermomixie, wrzuciłam do niego jeszcze ugotowaną wcześniej drobną białą fasolę (można ją zastąpić fasolą z puszki, ale ja wolę gotowaną nieprzetworzoną). Fasoli było około 2 razy więcej niż orzechów. Do tej mieszanki wlałam trochę oleju słonecznikowego oraz odrobinę wody aby pasta była bardziej "smarowalna" oraz sól i pieprz. Smacznego!

Joanna Ołubczyńska

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz